Posts Tagged transfery

Zidane i Messi w Realu?

W poniedziałek hiszpańskie media podały, że Juan Villalonga, biznesmen i były zarządca Valencia CF, chce kandydować w następnych wyborach na prezydenta Realu Madryt.

Villalonga ma już obmyśloną strategię dla klubu, jaką chciałby realizować jako prezes “Królewskich”. Jego wzorem jest były prezydent Realu Florentino Perez.

Mimo że Villalonga bardzo pochlebnie wyraża się o czasach urzędowania Pereza na Santiago Bernabeu, zaprzeczył jakoby to właśnie Perez stał faktycznie za jego kandydaturą. – Po prostu mam szacunek i podziw dla tego, co zrobił dla Realu – wyjaśnił biznesmen.Jeśli chodzi o pierwszą drużynę, to hiszpański biznesmen optuje za reaktywacją polityki Pereza, określanej krótko jako strategia ” zidanes i pavones”. Polegała ona na równowadze w zespole, jednocześnie pozyskiwano gwiazdy, jak i promowano wychowanków klubu.

Poza tym Villalonga marzy o zatrudnieniu w klubie właśnie Zinedine’a Zidane’a – Zidane ze względu na swoje znajomości mógłby dołączyć do zarządu klubu – rozmarzył się Villalonga. – Mógłby być dyrektorem odpowiedzialnym za sprawy sportowe.

- Okoliczności sprzyjają temu, żeby w Madrycie znów zaroiło się od gwiazd światowej piłki, żeby występowali w Realu tacy zawodnicy, jak Cristiano Ronaldo, Messi czy Kaka – snuł wizje biznesmen. – Real Madryt to marka rozpoznawalna na całym świecie, można by rozwinąć klub tak, aby stał się instytucją międzynarodową – stwierdził Villalonga. – Wiem, jak kreować markę, wiem jak rozwijać przedsiębiorstwa i tego bym próbował w Madrycie – zadeklarował.

INTERIA.PL

Dodaj komentarz

Nie chce grać w Anglii

Manchester United oraz Arsenal i Tottenham Londyn będą musiały obejść się smakiem. Miguel Veloso – młody, utalentowany pomocnik Sportingu Lizbona – kategorycznie wykluczył możliwość przenosin do Premier League.

Na łamach portugalskiej prasy Veloso powiedział: – Podpisałem kontrakt ważny do 2013 roku i zamierzam go wypełnić.

To zła wiadomość dla wymienionych wyżej klubów. Zarówno Arsenal, Manchester, jak i Tottenham już od dłuższego czasu interesowały się wycenianym na 16 milionów funtów 22-letnim pomocnikiem. – Wiem, że gram dla bardzo dobrego klubu. Jestem za to wdzięczny Sportingowi. To prawda, że latem mogłem uciec do Anglii, ale zapewniam, że od tej pory będę dawał z siebie wszystko tylko dla Sportingu – powiedział siedmiokrotny reprezentant Portugalii.

interia.pl

Dodaj komentarz

Wisła się wreszcie wzmocniła!

Stało się: Wisła Kraków przeprowadziła wreszcie transfer zawodnika, który powinien ją wzmocnić. W niedzielę klub podpisał kontrakt z obrońcą Marcelo Antonio Guedesem Filho.

21-letni Marcelo trafia pod Wawel ze słynnego Santosu na zasadzie wolnego transferu. Młody obrońca nie był w Santosie “leszczem”. Wystąpił w 66 meczach i strzelił trzy gole. Teraz wygasł mu kontrakt, więc mógł się przenieść do Wisły.

W sobotę Marcelo przeszedł pozytywnie testy medyczne. W niedzielę podpisał kontrakt. Zarobi ok. 250 tys. euro rocznie. Nowy nabytek “Białej Gwiazdy” mierzy 190 cm, a waży tylko 79 kg. Może grać na stoperze, ale też na boku obrony. Będzie znakomitym partnerem dla Clebera, czy Arkadiusza Głowackiego.

interia.pl

Dodaj komentarz

Piłkarz-niewolnik strajkuje

Andriej Arszawin ma już dość. Pomocnik reprezentacji Rosji i Zenitu Sankt Petersburg ogłosił strajk w związku z brakiem pozwolenia na transfer za granicę. Wczoraj zawodnik odmówił gry w Pucharze Rosji przeciw Sibirowi Nowosybirsk.

Piłkarz po dobrym wytępie na Euro 2008 nie może narzekać na brak propozycji. Chciały go kupić Barcelona i Arsenal, a ostatnio duże zainteresowanie pomocnikiem wykazuje Tottenham.

Jednak władze Zenita pozostają niewzruszone na miliony euro proponowane przez zachodnioeuropejskie kluby. Odrzucają wszystkie oferty, zaznaczając, że jeśli ktoś chce kupić Arszawina musi wyłożyć na stół nie mniej niż 25 milionów euro.

Taka suma to mimo wszystko za dużo nawet dla Barcy, czy “Kogutów”, które nie zamierzają podbijać ceny do tak astronomicznej kwoty.

Sam Arszawin postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i zmusić włodarzy klubu do sprzedania go za granicę. Postanowił zastrajkować, ogłaszając, że do czasu spełnienia jego żądań nie będzie grał ani trenował w barwach Zenita.

Agent piłkarza, Dennis Lachter jest oburzony postawą klubu, który w maju zdobył puchar UEFA. Działania Rosjan nazywa dyktatorstwem i propagowaniem niewolnictwa.

“To po prostu rosyjski sposób na załatwianie spraw. Nic się nie zmienia od czasów Związku Radzieckiego. Dla działaczy sportowych w tym kraju marzenia piłkarzy nic nie znaczą, bo oni są wielkimi bossami. To przecież najzwyklejsze dyktatorstwo. A mój klient jest niewolnikiem” – powiedział wzburzony menedżer Arszawina gazecie “The Independent”.

INTERIA.PL

Dodaj komentarz

Koniec batalii o Ronaldo!

Cristiano Ronaldo w przyszłym sezonie pozostanie piłkarzem Manchesteru United – poinformował serwis internetowy BBC powołując się na portugalską gazetę “Publico”.

“Sir Alex Ferguson wysłuchał moich argumentów, ja wysłuchałem jego” – relacjonuje gwiazda reprezentacji Portugalii i Manchesteru United.

“Ustaliliśmy, że najlepiej dla obydwu stron będzie, jeśli zostanę” – dodał piłkarz zapewniając, że w przyszłym sezonie pozostanie zawodnikiem “Czerwonych Diabłów”.

Alex Ferguson dodał, że to koniec trwających kilku miesięcy spekulacji na temat odejścia Ronaldo do Realu Madryt.

INTERIA.PL

Dodaj komentarz

Barcelona rozszarpała “Byki”

Piłkarze Josepa Guardioli nie zwalniają tempa! W swoim piątym sparingowym meczu przed sezonem odnieśli piąte zwycięstwo. Tym razem pokonali w Nowym Jorku ekipę NY Red Bulls 6:2.

W poprzednich meczach Barca również pewnie wygrywała. Bilans bramkowy ostatnich pięciu pojedynków piłkarzy z Katalonii to 25:6! Przypomnijmy, że gracze Guardioli pokonali kolejno Hibernian 6:0, Dundee United 5:1, Fiorentinę 3:1, Chivas Guadalajara 5:2, a teraz NY Red Bulls 6:2.

W środową noc znów nie było mocnych na Barcelonę. Festiwal bramkowy na “Giants Stadium” rozpoczął w 17 minucie Xavi. Wykorzystał on dokładne dośrodkowanie Daniego Alvesa z prawego skrzydła. Na 2:0 podwyższył już minutę później Samuel Eto’o, wykorzystując kapitalne prostopadłe podanie Xaviego. Kameruńczyk w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi.

Trzeci gol, to zasługa Marqueza. Meksykanin przedłużył głową podanie Iniesty i mógł cieszyć się z trafienia w 23 minucie.

Red Bulls sporadycznie atakowali i udało im się strzelić gola w 29 minucie. Łatwą piłkę wypuścił z rąk Victor Valdes, a Stammler nie miał trudności z trafieniem do pustej bramki.

Bramka na 4:1 to fantastyczna akcja Hleba i Eto’o. Białorusin minął rywali na prawym skrzydle i podał do Kameruńczyka. Ten kiwnął jeszcze dwóch obrońców w polu karnym i strzałem “z czuba” pokonał golkipera nowojorczyków.

Po przerwie kolejny błąd Valdesa dał drugą bramę “Bykom”. W 59 minucie Parke dośrodkował z prawej strony, a bramkarz “Barcy” zamiast złapać, tylko odbił piłkę przed siebie. Tam już czekał Jorge Rojas i zrobiło się 2:4.

Wynik ten utrzymywał się do 80 minuty. Wtedy to w pole karne gospodarzy zapędził się Puyol, który podał do Jeffrena. Ten mocnym mierzonym strzałem przy słupku zdobył swoją bramkę w meczu.

Cztery minuty później wynik ustalił Pedro, a podawał Jeffren Suarez.

Kolejny mecz Barcelony już za sześć dni. Rywalem piłkarzy Guardioli będzie Wisła Kraków, która wczoraj pokonała Beitar Jerozolima 5:0.

Bramki:

0-1 – Xavi 17.

0-2 – Eto’o 18.

0-3 – Márquez 23,

1-3 – Stammler 29,

1-4 – Eto’o 43.

2-4 – Rojas 59.

2-5 – Jeffren 80.

2-6 – Pedro 84.

NY Red Bulls: Conway (Patterson, 46.) – Goldtwaithe, Leitch, Carlos Mendes (Sassano, 66.), Parke – Borman (Cichero, 46.), Peitravallo, Jorge Rojas, Van den Bergh (Ubiparipovic, 72.) – Stammler, Juan Pablo

FC Barcelona: Valdés – Alves (Piqué, 46.), Puyol, Márquez (Cáceres, 61.), Abidal – Xavi (Sergio Busquets, 46.), Keita (Touré, 46.), Iniesta (Gudjohnsen, 46.) Hleb (Bojan, 46.) – Eto’o (Pedro, 46.), Henry (Jeffrén, 61.)

<sport.interia.pl>

Dodaj komentarz

Nowa “dziesiątka” Barcy

Zapadła decyzja, kto w drużynie Barcelony przejmie numer po Ronaldinho. Legendarną dziesiątkę przejmie po Brazylijczyku 21-letni Lionel Messi, który występować będzie z nią przez najbliższe pięć lat.

Dziesiątka, to numer od lat zarezerwowany dla największych gwiazd drużyny. Wystarczy przypomnieć, że w przeszłości w Barcy otrzymywali ją tacy piłkarze jak Diego Maradona, czy Romario. Teraz ten zaszczyt przypadł Messiemu.

Jego dotychczasowy numer, 19 nie został jeszcze przydzielony. Wiadomo już, że “20″, z którą grał Deco przypadnie Dani Alves. Caceres zagra z numerem 2, Pique 3, Keita 15, a Hleb 21.(interia.pl)

Dodaj komentarz

Leo: Przyszłość polskiej piłki

W poniedziałek do Wronek przyjedzie 20 piłkarzy, którzy otrzymali powołania od selekcjonera reprezentacji Polski Leo Beenhakkera.

Szansę od Beenhakkera otrzymali młodzi, utalentowani zawodnicy. Którzy z nich przekonają do siebie Holendra? “Trzeba przyznać, że sytuacja przed powołaniami była co najmniej dziwna” – powiedział Beenhakker na łamach “Przeglądu Sportowego.

Holenderski szkoleniowiec biało-czerwonych nie miał możliwości zobaczyć żadnego z powołanych piłkarzy w meczach ekstraklasy, której start opóźniony jest już o dwa tygodnie.

“W tych okolicznościach trudno było wyselekcjonować piłkarzy. Ale całe to zamieszanie jest szkodliwe nie tylko dla mnie, ale i dla całej polskiej piłki. Od razu jednak wyjaśniam, że decyzje nie były podejmowane w ciemno. Widzieliśmy każdego z nich, powołania były wysyłane na podstawie występów z zeszłego sezonu albo tegorocznych sparingów i meczów w europejskich pucharach” – dodał Holender.

“Ja naprawdę ich znam, choć oczywiście z wieloma z nich nigdy wcześniej nie pracowałem. Większość z nich jest urodzona między 1984 a 1988 rokiem. Oni są przyszłością polskiej piłki. Muszę się przekonać, ile im brakuje do poziomu międzynarodowego. Czekają nas trzy dni zasuwania, a zwieńczeniem tego wszystkiego będzie sparing z Maccabi Hajfa” – podkreślił Beenhakker.

Kadra na zgrupowanie we Wronkach:

bramkarze: Sebastian Przyrowski (Polonia Warszawa), Adam Stachowiak (Odra Wodzisław Śl.)

obrońcy: Jakub Rzeźniczak, Przemysław Wysocki (obaj Legia Warszawa), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa), Mariusz Pawelec (Śląsk Wrocław), Tomasz Lisowski (Widzew Łódź), Piotr Polczak (Cracovia), Krzysztof Król (Jagiellonia Białystok)

pomocnicy: Radosław Majewski (Polonia Warszawa), Piotr Kuklis (Widzew Łódź), Bartłomiej Dudzic (Cracovia), Tomasz Bandrowski, Sławomir Peszko (obaj Lech Poznań), Adam Danch, Michał Pazdan (obaj Górnik Zabrze)

napastnicy: Maciej Rybus (Legia Warszawa), Robert Lewandowski (Lech Poznań), Tomasz Zahorski (Górnik Zabrze), Szymon Pawłowski (Zagłębie Lubin).

Dodaj komentarz

Rywal Legii jeździ Lamborghini

Ma 24 lata, zarabia 300 tysięcy dolarów miesięcznie, do pracy dojeżdża Lamborghini, a we własnej posiadłości zatrudnia służących. Coś jeszcze? Niebawem zagra przeciw Legii.

To Maxi Lopez, argentyński napastnik FK Moskwa, z którym warszawianie zmierzą się w III rundzie kwalifikacyjnej Pucharu UEFA. Zarabia tyle, bo właściciel klubu, Oleg Deripaska wykłada co roku aż 35 milionów dolarów na swoje piłkarskie hobby.

Lopez to wychowanek River Plate Buenos Aires. Występował tam do roku 2005, kiedy to kupiła go sama Barcelona. Tam jednak kariery nie zrobił. Występował na wypożyczeniu w Majorce, a rok temu kupił go FK Moskwa. W stolicy Rosji jest gwiazdą najwyższego formatu, choć w dorosłej piłce strzelił zaledwie 22 bramki w ligowych meczach.

Może dlatego nie obawiają się go gracze Legii, którzy w ofensywnym nastawieniu FK Moskwa widzą szansę dla siebie.

“Rywale są faworytami, ale nam to nie przeszkadza. Jeśli będą grać otwartą piłkę, stworzą nam okazję do zabójczych kontr. Jest szansa na awans” – mówi napastnik Legii, Bartłomiej Grzelak, a dyrektor sportowy klubu, Mirosław Trzeciak dodaje: “Będziemy przygotowani tip-top”.

Dodaj komentarz

Sosin zagra z gwiazdami!

Niedoceniany w Polsce snajper Anorthosis Famagusta, Łukasz Sosin potwierdza swoją wartość. Jego dwie bramki dały mistrzowi Cypru zwycięstwo nad austriackim Rapidem Wiedeń 3:0 w ramach kwalifikacji Ligi Mistrzów. Przed rewanżem krakowski napastnik jest pewien awansu i myśli już o kolejnych meczach, w których zagra wspólnie z Savio – byłym skrzydłowym Realu Madryt.

Brazylijczyka ściągają na Cypr działacze Anorthosisu. Będzie to ich kolejny spektakularny transfer, bo niedawno sprowadzili na Wyspę Afrodyty byłego mistrza Europy z 2004 roku, Greka Traianosa Dellasa. Ten mierzący prawie dwa metry były obrońca Romy gra w Anorthosisie od 24 lipca.

“Liga cypryjska wcale nie jest gorsza od Polskiej, wystarczy spojrzeć na transfery” – przekonuje w rozmowie z ”Przeglądem Sportowym” Polak. Na potwierdzenie swoich słów przypomina, że jego drużyna pokonała ostatnio Beitar Jerozolima, któremu mistrz Polski uległ 1:2. “W niedawnym meczu kontrolnym pokonaliśmy Beitar 1:0″ – chwali się Sosin. A zwycięstwo nad Rapidem świętował z rodziną… na plaży. Oprócz opalania, rozdawał też autografy.(interia.pl)

Dodaj komentarz

Starsze wpisy »
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.