Wybory w USA Perspektywy dla gospodarki i giełdy po wygranej demokratów. Obama wygrał wybory pod hasłem: zmiany. Jego program będą prawdopodobnie realizować kadry z administracji Billa Clintona.
Wśród potencjalnych następców Henryego Paulsona na stanowisku amerykańskiego sekretarza skarbu wymieniani są: Lawrence Summers i Robert Rubin, pełniący już tę funkcję za kadencji Billa Clintona, oraz gubernator New Jersey Jon Corzoni.
Prezydent elekt Barack Hussein Obama sięgnie więc prawdopodobnie do wypróbowanych kadr z poprzedniej demokratycznej administracji. Jednym z jego doradców ekonomicznych jest Paul Volcker, weteran świata finansów, były szef Fedu za kadencji Cartera i… Reagana.
Senator Obama w trakcie kampanii wyborczej obiecywał bardzo dużo i spełnienie wszystkich jego zobowiązań co najmniej dwukrotnie zwiększyłoby deficyt budżetowy USA. Kadry wybrane przez Obamę do zarządzania amerykańską gospodarką, trawioną przez kryzys i zagrożoną recesją, mogą jednak powstrzymać niedoświadczonego prezydenta przed destrukcyjnymi decyzjami.
Przed realizacją części pomysłów Obamę mogą powstrzymać także zawirowania na rynkach finansowych. – Będzie miał związane ręce. W krótkim okresie nie będzie się mógł zajmować niczym więcej niż kryzysem finansowym – twierdzi Bill Stone, strateg w PNC Wealth Management. Dlatego, pomimo jego planów zwiększenia podatków od zysków kapitałowych, niektórzy spodziewają się uspokojenia na Wall Street. Mimo to w środę indeksy giełdowe zarówno w Europie, jak i USA spadały.