Posts Tagged komputery

Nowy format Audio CD – Blu-spec CD

Koncern Sony Music Japan chce jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia wprowadzić na japoński rynek 60 albumów muzycznych w formacie Blu-spec CD.

Format ten jest zgodny ze standardem Red Book używanym przez zwykłe płyty CD, dzięki czemu obsłuży go każdy dostępny w handlu odtwarzacz CD. Do masteringu krążków Japończycy używają maszyny wykorzystywanej przy produkcji płyt w formacie Blu-ray. Dzięki temu, że stosowany tu laser ma krótszą długość fal niż ten wykorzystywany w przypadku maszyn do masteringu zwykłych krążków CD, wgłębienia płyt Blu-spec CD są uformowane precyzyjniej.

W praktyce oznacza to, że krążki Blu-spec CD charakteryzują się niższą wartością jittera aniżeli normalne płyty dźwiękowe. W przypadku nieprawidłowo wytłoczonych płyt audio długości wgłębień (pit) i pól (land) odbiegają bowiem od długości wzorcowej, przez co wysoki poziom jittera może spowodować wystąpienie błędów bitowych – w konsekwencji zostanie uruchomiony mechanizm korekcji błędów odtwarzacza CD, a to będzie się wiązało z niższą jakością dźwięków. Krążek Blu-spec CD nie zawiera jednak żadnych dodatkowych danych, więc oferowany przezeń poziom dźwięków nie będzie lepszy od tego odtwarzanego ze zwykłej płyty CD, w przypadku której wartość jittera oscyluje w granicach specyfikacji Red Book. Ewentualne różnice w dźwiękach odtwarzanych z płyty Blu-spec CD i krążka audio CD mogą wynikać z faktu przerobienia nagrania przez inżyniera dźwięku.Każdy ze wspomnianych 60 albumów (głównie z muzyką klasyczną i jazzową) będzie oferowany w cenie 2500 jenów (ok. 19,50 euro), a więc nieco drożej niż zwykłe krążki CD. Format Blu-spec CD daje pewne korzyści producentom płyt, którzy w przypadku braku zleceń na krążki Blu-ray będą mogli nadal korzystać z maszyn do ich masteringu.

Dodaj komentarz

Nowy Riddick wiosną 2009

Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena zadebiutuje wiosną 2009 roku.

Produkcja zapowiadana pierwotnie jako rozbudowany remake otrzyma ostatecznie całkiem nową kampanię.Jeszcze pod koniec września głośno mówiło się o problemach studia Starbreeze związanych ze znalezieniem wydawcy dla gry Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena. Perypetie utalentowanej ekipy były tym bardziej trudno wytłumaczalne, że premierowa odsłona, Ucieczka z Butcher Bay zebrała niezwykle pozytywne recenzje i wzbudziła wielkie zainteresowanie w światku graczy.

Nie minęło od tamtej pory zbyt wiele czasu, a ta znakomicie zapowiadająca się produkcja znalazła wydawcę – jest nim firma Atari. Co więcej, spółka określiła już termin wydania gry. Assault on Dark Athena zadebiutuje wiosną przyszłego roku na platformach PC, PS3 i X360. “Posiadanie tego tytułu w kalendarzu wydawniczym na rok 2009 jest niezwykle ekscytujące” – cieszył się Phil Harrison, prezes Infogrames Entertainment, spółki patronackiej Atari.

Radość ta nie bierze się z niczego. Marka Chronicles of Riddick cieszy się bowiem dużym uznaniem. Ucieczka z Butcher Bay wydana w 2004 roku przez Vivendi Games jest według portalu Metacritic oceniana średnio na 9 w dziesięciopunktowej skali. To znakomity rezultat, co zaznaczył zresztą sam Harrison. “Pierwsza produkcja z tej serii była kamieniem milowym dla gatunku gier akcji, a niesamowita ekipa Starbreeze tworzy bogatą kontynuację, która w pełni zadowoli zarówno fanów, jak i nowych graczy”.

Assault on Dark Athena był pierwotnie zapowiadany jako rozbudowany remake. W trakcie powstawania tego projektu jego koncepcja uległa jednak zmianom. Jak zapowiada w oficjalnym komunikacie prasowym wydawca tego tytułu, gracze otrzymają zupełnie nową, rozbudowaną kampanię. Oprócz przebudowanych konstrukcji znanych z pierwszej części, klienci mogą spodziewać się również całkowicie nowego rozdziału z życia Riddicka oraz potyczek w trybie sieciowym. Zdaniem przedstawicieli Atari wobec takiego zestawienia po prostu nie można przejść obojętnie.

“Assault on Dark Athena prezentuje zupełnie nową historię, a jednocześnie przedstawia oryginalną wersję Kronik Riddicka szerszej grupie odbiorców” – tłumaczył konstrukcję gry szef produkcji, Ian Stevens. “Jesteśmy niesamowicie podekscytowani myślą o nadchodzących miesiącach, w których zagłębimy się nieco w nowe cechy, jak chociażby dodanie multiplayera!” – dodał.

Czego na pewno można spodziewać się po Assault on Dark Athena? Mrocznego klimatu, wszechobecnej grozy i bezlitosnych działań – zarówno głównego bohatera, któremu głosu udzielił sam Vin Diesel (odtwórca tej roli w filmie w reżyserii Davida Twohy’ego), jak i strażników nie dopuszczających do siebie myśli o ucieczce więźnia.

Swoje odczucia na temat prac nad grą zdradził też dyrektor wykonawczy studia Starbreeze, Johan Kristiansson. “Praca nad Riddickiem to dla nas nadzwyczajne przeżycie. Bardzo entuzjastycznie podchodzimy do kwestii współpracy z firmą Atari, która zapewni te bogate przeżycia związane z rozgrywką posiadaczom konsol nowej generacji. Wraz z tą produkcją doszliśmy do granic możliwości wykorzystania silnika studia Starbreeze dostarczając tym samym obszerną rozgrywkę stworzoną po to, by zachwycać graczy z całego świata. Nie możemy się doczekać, aż projekt ten trafi na półki sklepowe”.

Po takich zapowiedziach apetyt rośnie. Miejmy zatem nadzieję, że ekipa Starbreeze stanie na wysokości zadania i wyprodukuje tytuł co najmniej tak dobry, jak Kroniki Riddicka.

interia.pl

Dodaj komentarz

Bill Gates zakłada nową firmę

Bill Gates zakłada firmę bgC3, która będzie się zajmowała koordynowaniem działań byłego szefa Microsoftu.

Współzałożyciel Microsoftu, Bill Gates, zaangażował się w tworzenie nowej firmy. Jak wynika ze zgłoszenia złożonego pod koniec września w amerykańskim Urzędzie Patentów i Znaków Towarowych, nazywa się ona bgC3 i jest think tankiem.

Według informacji autorów bloga TechFlash i specjalistów od Microsoftu, Todda Bishop i Erica Englemana, firma została założona w marcu 2008 roku pod nazwą Carillon Holdings w Kirkland koło Redmond w stanie Waszyngton. Dziesięć dni po rozstaniu Gatesa z pełnoetatową pracą w Microsofcie pod koniec czerwca firma zmieniła nazwę.Gates nie ma jednak zamiaru tworzyć zwykłej komercyjnej firmy. Przedsiębiorstwo ma się raczej zajmowała koordynowaniem działań byłego szefa firmy z Redmond. Ostatecznie przecież założyciel Microsoftu jest wciąż jeszcze prezesem koncernu software’owego, a poza tym wspólnie ze swoją żoną prowadzi fundację charytatywną, na której teraz zamierza się skoncentrować. Pomysły rozwijane w ramach bg3C mogą przysłużyć się zarówno koncernowi, jaki i Fundacji Billa i Melindy Gatesów – pisze Bishop i Engelman.Litery “bg” w nazwie firmy oznaczają inicjały jej założyciela, “C” – catalyst, czyli katalizator albo akcelerator. Numer 3 oznacza trzecie miejsce po Microsofcie i fundacji. Jak wynika z listu firmy do władz samorządowych w Kirkland, siedziba firmy dysponuje miejscem dla najwyżej 60 osób. Przed bgC3 Gates zakładał inne firmy, takie jak Watermark Estate Management Services LLC, która zajmuje się sprawami jego i jego rodziny, a także Cascade Investments LLC, zajmujące się jego finansami.

interia.pl

Dodaj komentarz

Intel – siedem nowych procesorów

W obowiązującym od niedzieli cenniku Intela pojawiło się siedem nowych modeli procesorów przeznaczonych dla komputerów biurkowych i serwerów.

Każdy z nich został wyposażony w podstawkę CPU typu LGA775. Dla komputerów biurkowych opracowano “czterordzeniowce” Core 2 Quad Q9650 (3,0 GHz, 2×6 MB pamięci cache L2, FSB1333, 530 USD) i Q9400 (2,66 GHz, 2×3 MB pamięci cache L2, FSB1333, 266 USD) oraz “dwurdzeniowce” Core 2 Duo E8600 (3,33 GHz, 6 MB pamięci cache L2, FSB1333, 266 USD) i Core 2 Duo E7300 (2,66 GHz, 3 MB pamięci cache L2, FSB1066, 133 USD). Natomiast z myślą o małych serwerach skonstruowano następujące modele Xeona: X3370 (cena i dane techniczne jak w przypadku Core 2 Quad Q9650), X3330 (patrz: Q9400) i E3120 (patrz: Core 2 Duo E8500; droższy o 5 USD).
Core 2 Quad Q9650 to 95-watowy wariant modelu Core 2 Extreme QX9650, który jest znacznie droższy i charakteryzuje się współczynnikiem TDP 130 W. Liderem wśród intelowskich CPU wciąż pozostaje Core 2 Extreme QX9770 z szyną FSB1600 i zegarem 3,2 GHz, ewentualnie jego wariant QX9775 przeznaczony dla platformy Skulltrail. Obniżenie nominalnego poboru mocy procesora Q9650 (bez “X” w nazwie) będzie prawdopodobnie możliwe dzięki modyfikacjom, które mają być uwzględnione w nowej wersji (stepping) CPU.

Przeniesienie modelu Q9650 z obozu Core 2 Extreme do Core 2 Quad spowodowało obniżenie ceny procesora Q9550 z 530 do 316 USD – tym samym kosztuje on obecnie tyle, co układ Q9450. Identyczną cenę mają też nowy procesor Q9400 i nieco wolniejszy (2,5 GHz) układ Q9300, jak również szybszy “dwurdzeniowiec” Core 2 Duo E8600. Jeśli oprogramowanie nie wykorzystuje wielowątkowości czterech rdzeni, wówczas Core 2 Duo E8600 okazuje się najlepszym wyborem.

Najtańszym intelowskim “czterordzeniowcem” dla komputerów biurkowych pozostaje kosztujący 193 dolary i wciąż wytwarzany w technologii 65 nm procesor Core 2 Quad Q6600. Biorąc pod uwagę szybszy i prawdopodobnie tańszy w produkcji 45-nanometrowy Quad Q9300, cena narzucona przez Intela wydaje się zbyt wygórowana. Spekuluje się, że przy użyciu modelu Core 2 Quad Q8200 Intel zamierza wypełnić tę lukę cenową i zaostrzyć rywalizację z czterordzeniowymi Phenomami firmy AMD.

Ani w opublikowanym opisie technicznym, ani w zaktualizowanej specyfikacji nie ma na razie żadnej wzmianki na temat “czterordzeniowców” Q9400 i Q9650. Wygląda więc na to, że nie trafiły one jeszcze na rynki w Europie. Natomiast procesor Core 2 Duo E8600 jest już oferowany przez niektóre sklepy, podobnie zresztą jak model E7300. Ponoć można już także nabyć nową jednostkę Pentium Dual Core E5200, a nawet układ Core 2 Quad Q8200.

Aktualne cenniki procesorów Intel publikuje w serwisie Analyst Center, umieszczonym w portalu dla inwestorów. Nową usługą uruchomioną przez producenta jest też dostępne na stronie ark.intel.com zestawienie nazw kodowych procesorów i chipsetów, które ma pomóc internautom odnaleźć się w gąszczu nazw i typów układów. Brak tam jednak licznych oznaczeń, na przykład Allendale (dla niektórych procesorów Core 2 wyposażonych w 65-nanometrowe podzespoły) czy też starszych modeli procesorów Pentium III./interia.pl/

Dodaj komentarz

Lenovo myśli o netbookach

Firma Lenovo rozważa wprowadzenie na rynek netbooków – popularnych ostatnio niedrogich komputerków.

Chiński producent komputerów przenośnych, słynący przede wszystkim z laptopów ThinkPad, myśli o zaistnieniu na rynku niedrogich netbooków. Rynek ten jest zdominowany przez urządzenia Asusa z serii Eee PC, jednak bynajmniej nie oznacza to, że nie ma w nim miejsca dla innych firm.

Producenci tacy jak HP, Acer czy MSI już wprowadzili do sprzedaży swoje netbooki. Z nieoficjalnych źródeł wynika, że Lenovo zamierza do nich dołączyć, oferując zarówno modele korporacyjne, jak i dla typowych użytkowników. Nie wiadomo natomiast kiedy i ewentualnie na jakich platformach bazować będą nowości Lenovo. Firma odmawia jakichkolwiek komentarzy.

Tak czy inaczej, Lenovo wybierałoby raczej pomiędzy platformą Intela (procesory Atom) a VIA (układy Nano). Jeśli okaże się, że Lenovo faktycznie zamierza wprowadzić na rynek swoje netbooki, nowości najprawdopodobniej trafiają na sklepowe półki jeszcze w tym roku.(interia.pl)

Dodaj komentarz