Archiwum dla Uncategorized

USA: Starzy ludzie nowego prezydenta Ameryki

Wybory w USA Perspektywy dla gospodarki i giełdy po wygranej demokratów. Obama wygrał wybory pod hasłem: zmiany. Jego program będą prawdopodobnie realizować kadry z administracji Billa Clintona.

Wśród potencjalnych następców Henryego Paulsona na stanowisku amerykańskiego sekretarza skarbu wymieniani są: Lawrence Summers i Robert Rubin, pełniący już tę funkcję za kadencji Billa Clintona, oraz gubernator New Jersey Jon Corzoni.

Prezydent elekt Barack Hussein Obama sięgnie więc prawdopodobnie do wypróbowanych kadr z poprzedniej demokratycznej administracji. Jednym z jego doradców ekonomicznych jest Paul Volcker, weteran świata finansów, były szef Fedu za kadencji Cartera i… Reagana.

Senator Obama w trakcie kampanii wyborczej obiecywał bardzo dużo i spełnienie wszystkich jego zobowiązań co najmniej dwukrotnie zwiększyłoby deficyt budżetowy USA. Kadry wybrane przez Obamę do zarządzania amerykańską gospodarką, trawioną przez kryzys i zagrożoną recesją, mogą jednak powstrzymać niedoświadczonego prezydenta przed destrukcyjnymi decyzjami.

Przed realizacją części pomysłów Obamę mogą powstrzymać także zawirowania na rynkach finansowych. – Będzie miał związane ręce. W krótkim okresie nie będzie się mógł zajmować niczym więcej niż kryzysem finansowym – twierdzi Bill Stone, strateg w PNC Wealth Management. Dlatego, pomimo jego planów zwiększenia podatków od zysków kapitałowych, niektórzy spodziewają się uspokojenia na Wall Street. Mimo to w środę indeksy giełdowe zarówno w Europie, jak i USA spadały.

Dodaj komentarz

Putin szykuje się do powrotu na urząd prezydenta

Propozycja prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, by wydłużyć mandat prezydencki z 4 do 6 lat, ma na celu przygotowanie powrotu na Kreml w 2009 r. Władimira Putina – pisze dziennik “Wiedomosti”, powołując się na źródła w Kremlu.

Dziennik “Wiedomosti” ujawnił dziś, że reforma konstytucyjna, zaproponowana poprzedniego dnia przez prezydenta Miedwiediewa, została przygotowana w czasie prezydentury Putina i jemu ma posłużyć.

Miedwiediew zaproponował w środę w swoim pierwszym orędziu do Zgromadzenia Federalnego, dwóch izb parlamentu – Rady Federacji i Dumy Państwowej, aby wydłużyć kadencję prezydenta z czterech do sześciu lat. Opowiedział się też za wydłużeniem kadencji samej Dumy z czterech do pięciu lat, a także za rozszerzeniem jej funkcji kontrolnych nad rządem.

“To nie jest improwizacja Miedwiediewa. Koncepcja reformy powstała przy Władimirze Putinie. Plan wydłużenia kadencji prezydenta powstał w 2007 roku pod Putina” – informują “Wiedomosti”, powołując się na źródło zbliżone do kremlowskiej Administracji.

Według rozmówcy gazety, “reforma zakładała wybranie następcy, który przeprowadzi niezbędne zmiany w konstytucji i niepopularne reformy społeczne, by Putin mógł wrócić na Kreml na dłuższy okres”. “Dokonywanie zmian pod siebie byłoby nieetyczne” – zauważył informator “Wiedomosti”.

Źródło dziennika nie wyklucza, że przy takim scenariuszu Miedwiediew może złożyć urząd przed końcem kadencji, uzasadniając to zmianami w konstytucji; wówczas wybory prezydenckie odbyłyby się już w 2009 roku.

“W ten sposób zwiększony zostałby odstęp między wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi, co postulował Putin” – piszą “Wiedomosti”.

Wybory parlamentarne w Rosji odbyły się w grudniu 2007 roku, a prezydenckie – w marcu 2008 roku.

Putin nie mógł ubiegać się o reelekcję, gdyż konstytucja nie pozwala na pełnienie funkcji prezydenta przez więcej, niż dwie kadencje z rzędu. Na czele państwa stał on od 2000 roku. Przy Miedwiediewie jest premierem.

Gazeta, przywołując inne źródło zbliżone do Administracji Prezydenta, utrzymuje także, iż kampania wyborcza Putina faktycznie już ruszyła.

Kilka dni temu zainaugurował swoją nową stronę internetową, a 20 listopada na kongresie partii Jedna Rosja jako jej przewodniczący wygłosi przemówienie programowe. Później za pośrednictwem telewizji będzie rozmawiał z narodem – tak, jak miał to w zwyczaju będąc prezydentem.

“Wiedomosti” twierdzą, że Miedwiediew takiej formy dialogu z mieszkańcami Rosji nie przewiduje.

Zmiany w konstytucji muszą zyskać poparcie dwóch trzecich deputowanych do Dumy, trzech czwartych członków Rady Federacji i dwóch trzecich regionalnych parlamentów. Wszystkie te organy władzy ustawodawczej kontrolowane są przez putinowską Jedną Rosję.

Będą to pierwsze tak poważne zmiany w konstytucji, uchwalonej w 1993 roku z inicjatywy ówczesnego prezydenta Rosji Borysa Jelcyna.

interia.pl

Dodaj komentarz

Na giełdach szósty kolejny dzień wzrostów

Na europejskich giełdach wtorek był szóstym kolejnym dniem transakcyjnym z trendem wzrostowym, co stanowi efekt podrożenia ropy i metali oraz zwyżki cen akcji banków w nadziei na częściowe złagodzenie uciążliwości kryzysu kredytowego.

Prowadzony w Londynie paneuropejski indeks giełdowy FTSEurofirst 300 zwiększył się o 4,3 proc., do 974,15 punktów – ale nadal jest o 35 proc. niższy od tegorocznego maksimum.

Indeks giełdy londyńskiej FTSE 100 zwiększył się o 196,22 punktów, do 4639,50 punktów – czyli o 4,42 proc.

Na niemieckiej giełdzie we Frankfurcie nad Menem indeks DAX wzrósł o 251,20 punktów, do 5278,04 punktów – czyli o 5,00 proc.

Na giełdzie w Paryżu indeks CAC 40 zwiększył się o 163,12 punktów, do 3691,09 punktów – czyli o 4,62 proc.

interia.pl

Dodaj komentarz

Wzrosty na giełdzie w oczekiwaniu na prezydenta

Wtorkowa sesja na giełdzie nowojorskiej zakończyła się zdecydowanymi wzrostami w oczekiwaniu na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

W chwili zamknięcia sesji na Wall Street, wyniki wyborów nie były jeszcze znane. Indeks największych korporacji przemysłowych Dow Jones zyskał 305,45 pkt (3,28 proc.) i zakończył dzień na poziomie 9.625,28 pkt – najwyższym od 4 tygodni.

Indeks firm technologicznych Nasdaq zyskał zaś 53,79 pkt (3,12 proc.) i wzrósł do 1.780,12 pkt.

Szerszy wskaźnik Standard & Poor’s 500 wzrósł o 39,45 pkt (4,08 proc.) do 1005,75 pkt.

Indeks małych firm Russell 2000 wzrósł o 7,47 pkt (1,39 proc.) do 545,97 pkt.

interia.pl

Dodaj komentarz

Pierwszy czarnoskóry prezydent USA!

Demokratyczny senator Barack Obama zdobył 338 głosów elektorskich wystarczające do zwycięstwa w wyborach prezydenckich w USA. Będzie więc pierwszym w historii czarnoskórym prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Jego republikański rywal, senator John McCain, zatelefonował do Obamy z gratulacjami uznając swoją porażkę. Powtórzył to potem na spotkaniu ze swymi zwolennikami w Phoenix w stanie Arizona. – Naród amerykański przemówił i przemówił wyraźnie. Gratuluję senatorowi Obamie – powiedział McCain na spotkaniu.

Kiedy McCain uznawał wygraną Obamy, zgromadzeni przerwali mu buczeniem zawodu. Senator nakazał im milczenie.

- Wzywam wszystkich Amerykanów, którzy popierali mnie, żeby oferowali nowemu prezydentowi pomoc w przezwyciężeniu podziałów i dzielących nas różnic. Jakiekolwiek są różnice poglądów między nami, jesteśmy wszyscy Amerykanami – podkreślił.

Tłum kilkakrotnie przerywał McCainowi protestami, kiedy wyrażał się z kurtuazją o Obamie i mówił o nim, że “będzie także moim prezydentem”.

Wiadomość o wygranej Obamy wywołała szał radości w Parku Granta w jego rodzinnym Chicago. Ludzie obejmowali się i całowali. Wielu, zwłaszcza Afroamerykanie, płakało ze szczęścia.

Obama zwyciężył w wyborach, zdobywając ponad dwukrotnie więcej głosów elektorskich od swego republikańskiego rywala Johna McCaina.

Według nieoficjalnych danych, przekazywanych przez amerykańskie media, Obama dysponuje już 338 głosami elektorskimi, a McCain – 159. Do zwycięstwa potrzeba było minimum 270 głosów elektorskich. Obama wygrał w stanach, tradycyjnie uznawanych za bastiony Demokratów, a także w niemal wszystkich tzw. wahających się, gdzie zazwyczaj głosy wyborców rozkładały się równo pomiędzy Demokratów i Republikanów. Wygrał również m.in. w Ohio, gdzie zwyciężał George W. Bush oraz w Wirginii, gdzie od 1964 r. nie zwyciężył żaden Demokrata. Podobnie uzyskał przewagę na Florydzie, gdzie zazwyczaj popierano Republikanów.

Z dostępnych danych wynika, że Obama zdobył większość głosów elektorskich w Ohio, Nowym Meksyku, Iowa i Wirginii, Vermoncie, New Hampshire, Pensylwanii, Illinois, Delaware, Massachusetts, Dystrykcie Kolumbii, Marylandzie, Connecticut, Maine, New Jersey, Michigan, Minnesocie, Wisconsin, Nowym Jorku, Rhode Island.

McCain zwyciężył natomiast w Kentucky, Karolinie Południowej, Oklahomie, Tennessee, Arkansas, Alabamie, Kansas, Dakocie Północnej, Wyoming, Georgii, Luizjanie, Zachodniej Wirginii, Teksasie, Missisipi i Utah.

Jako jedni z ostatnich głosowali mieszkańcy Alaski. Z wstępnych danych wynika, że wygrał tam McCain – uzyskał tu 57,9 procent głosów, podczas gdy jego rywal – 40,1 procent.

Frekwencja wyborcza zdaniem mediów amerykańskich była “nadzwyczaj wysoka” a niektórych stanach “bezprecedensowa”. Do wielu lokali wyborczych ustawiały się długie kolejki.

Według portalu “USA Today”, po przeliczeniu 61 procent głosów, Obama zdobył poparcie 51,3 proc. wyborców a McCain – 47,5 procent.

interia.pl

Dodaj komentarz

Wisła musi dać za niego miliony

Lewoskrzydłowy Śląska Janusz Gancarczyk znajduje się w kręgu zainteresowań Wisły Kraków. Działacze Śląska nie chcą jednak sprzedawać już po rundzie jesiennej 24-latka – pisze “Przegląd Sportowy”.

Szkoleniowiec Wisły Maciej Skorża ma w tym sezonie ogromny problemy ze skrzydłowymi. Marek Zieńczuk i Wojciech Łobodziński zawodzą, podczas gdy “Garnek” zdobył dotychczas trzy bramki, dołożył do tego dwie asysty i wypracował dla wrocławian dwa rzuty karne.

Jest tylko jeden problem. – Janusz nie jest na sprzedaż i w zimowym okienku transferowym go nie puścimy. No, chyba że Wisła złoży nam wielomilionową ofertę. Pytanie tylko, czy sam zainteresowany będzie chciał się przeprowadzać? Jeśli zmieni otoczenie już w grudniu, albo w styczniu, może sam sobie zrobić krzywdę. Przecież on tak naprawdę dopiero co pokazał się szerszej publiczności – uważa Piotr Mazur, wiceprezes Śląska.

interia.pl

Dodaj komentarz

W Oksfordzie odwołano Boże Narodzenie

Władze miejskie Oksfordu postanowiły zrezygnować z nazwy Boże Narodzenie dla nadchodzących świąt. Spotkało się to z ostrą krytyką ze strony Papieskiej Rady Kultury.

Seria wydarzeń zaplanowanych na świąteczny okres ma się nazywać “Zimowy festiwal światła” (Winter Light Festival). Uznano, że święta uzyskają dzięki temu wymiar bardziej “globalny”, obejmujący wszystkie społeczności religijne. Mieszkańcy i przywódcy społeczności religijnych uważają, że propozycja jest po prostu śmieszna – piszą w poniedziałek brytyjskie gazety.

“Daily Star” cytuje przywódcę Muzułmańskiej rady Oksfordu Sabira Hussaina Mirzę, który podkreśla, że Boże narodzenie to święto, na które każdy czeka -chrześcijanie, muzułmanie i przedstawiciele innych religii. “Jestem rozgniewany i bardzo, bardzo rozczarowany. Boże Narodzenie jest czymś szczególnym i nie powinniśmy tego ignorować” – mówi Mirza i dodaje, że “Boże Narodzenie jest częścią brytyjskości”.

O potrzebie zachowania tradycji bożonarodzeniowej w Wielkiej Brytanii mówi też rabin Eli Bracknell, który uczy w Żydowskim Centrum Edukacyjnym: “Wszystko, co rozwadnia tradycyjną kulturę i chrześcijaństwo w Zjednoczonym Królestwie, nie jest pozytywne dla brytyjskiej tożsamości”.

Przewodniczący Papieskiej Rady Kultury arcybiskup Gianfranco Ravasi, odnosząc się w poniedziałek do sedna argumentacji władz Oksfordu, że Boże Narodzenie jest “zbyt chrześcijańskie”, wyraził opinię, że intencją ratusza nie było nawiązanie dialogu z wyznawcami innych religii, lecz “odbarwienie się aż po zatarcie własnej tożsamości”.

“Prawdziwy dialog buduje się właśnie poprzez tożsamość” – przypomniał watykański hierarcha, wybitny włoski biblista, w wywiadzie dla Radia Watykańskiego.

“Moim zdaniem tym razem nie tylko mamy do czynienia z ekstrawagancją, ale w konsekwencji także ze świadomym zanegowaniem – nie wiem, do jakiego stopnia – wielkości, którą się ma za sobą i która stanowi o własnym obliczu” – powiedział abp Ravasi.

Mówiąc o kolejnych jego zdaniem pojawiających się przejawach obecnej sekularyzacji, dodał: “Nie neguje się Boga, ale jest on całkowicie ignorowany”.

Postępowanie władz miejskich Oksfordu nazwał swoistą “grą towarzyską – bladą, bezwonną, pozbawioną smaku”.

“Nie mamy już przed sobą ateizmu w silnym znaczeniu, czasem nawet dramatycznego, jak w przeszłości. Teraz mamy obojętność. Ta obojętność stępia wszystko, odbarwia, wywabia i w rezultacie uniemożliwia człowiekowi stawianie sobie pytań” – oświadczył przewodniczący Papieskiej Rady Kultury.

interia.pl

Dodaj komentarz

Wczoraj zmarła ukochana babcia Obamy

Demokratyczny kandydat na prezydenta USA Barack Obama poinformował w poniedziałek, że w wieku 86 lat zmarła na raka jego babka Madelyn Dunham.

“Była kamieniem węgielnym naszej rodziny, kobietą wielkich osiągnięć, silną i pełną pokory” – głosi oświadczenie Obamy opublikowane wspólnie z siostrą Mayą Soetoro-Ng.

W końcu października Obama specjalnie przerwał kampanię wyborczą i udał się w 22-godzinną podróż na Hawaje aby ją odwiedzić. Okazywał jej wiele uczucia i wielokrotnie wspominał o niej podczas kampanii.
Madelyn Dunham wychowywała Obamę od chwili ukończenia przez niego 10 lat. Jego matka pracowała wówczas w Indonezji.

Dunham śledziła z wielkim zainteresowaniem kampanię wyborczą Obamy. Niedawno doznała pęknięcia stawu biodrowego. Zmarła na dzień przed decydującą rozgrywką swego wnuka z republikańskim rywalem Johnem McCainem.

interia.pl

Dodaj komentarz

Amerykanie już głosują, pierwsze wygrane Obamy

W dzień amerykańskich wyborów tradycyjnie już jako pierwsi głosowali mieszkańcy dwóch małych miasteczek w stanie New Hampshire na wschodnim wybrzeżu – Dixville Notch i Hart’s Location.

Zwycięstwo w tych miejscowościach odniósł zdecydowanie Barack Obama, zdobywając 15 z 21 głosów oddanych w Dixville Notch. Za kandydaturą Johna McCaina opowiedziało się sześciu wyborców. W Hart’s Location na Obamę oddano 17 głosów a na McCaina – dziesięć.

W mieście Dixville Notch, liczącym 75 mieszkańców, zgodnie z obyczajem, zainicjowanym jeszcze w 1960 roku, najwcześniej, bo zaraz po północy, otwarto lokal wyborczy. Frekwencja wynosiła sto procent. Miasteczko zazwyczaj popierało kandydatów prezydenckich z ramienia Republikanów. W wyborach w 2004 r. George W.Bush uzyskał tu 19 głosów a jego demokratyczny rywal John Kerry – tylko siedem. We wtorek po raz pierwszy od 1968 r. mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości poparli Demokratę.

Podobnie w Hart’s Location, gdzie lokal wyborczy od 1996 r. otwierany jest także o północy, dotychczas wyborcy głosowali na Republikanów.

Głosowanie w obu miasteczkach ma znaczenie symboliczne – w praktyce rozpoczyna bowiem maraton wyborczy. Większość punktów wyborczych w Stanach Zjednoczonych zostanie jednak otwarta dopiero rano we wtorek czasu lokalnego.

Amerykanie wybierać będą prezydenta i nowy skład części Kongresu.

W ostatnim przedwyborczym sondażu Gallupa reprezentujący Partię Demokratyczną 47-letni senator z Illinois Barack Obama miał 11 pkt proc. przewagi nad kandydatem Republikanów, 72-letnim senatorem z Arizony Johnem McCainem.

We wtorek odbędą się też wybory pełnego składu Izby Reprezentantów i jednej trzeciej składu Senatu.

interia.pl

Dodaj komentarz

Odnaleziono obozowisko Robinsona Crusoe

Zespół brytyjskich archeologów natrafił na ślady obozowiska marynarza, który dotarł jako rozbitek na bezludną wyspę na Pacyfiku i zainspirował pisarza Daniela Defoe do stworzenia postaci Robinsona Crusoe.

Znawcy pisarstwa Defoe (1660-1731) są przekonani, że pomysł podsunęła twórcy wspomnianej powieści napisanej w 1719 roku autentyczna historia przygód szkockiego marynarza Alexandra Selkirka, którego odnaleziono w 1709 roku na wyspie leżącej 800 km na zachód od wybrzeży Chile.

Archeolodzy prowadzący badania na wyspie odkryli otwory w ziemi, które pozostały po wbitych w nią palach, na których opierała się konstrukcja chaty rozbitka, a właściwie dwóch chat czy szałasów. Zbudował je nad potokiem, w miejscu z którego mógł widzieć każdy statek zbliżający się do wyspy Aguas Buenas (Dobre Wody). Potem Chilijczycy nadali wyspie nazwę Robinson Crusoe dla upamiętnienia bohatera popularnej powieści.

Ekipa archeologów wykopała w miejscu, w którym prawdopodobnie zamieszkał Selkirk przyrządy nawigacyjne, jakimi posługiwali się marynarze w XVII-XVIII wieku.

Kapitan statku, którego załoga odnalazła rozbitka, Woodes Rogers, napisał w dzienniku pokładowym, że miał on ze sobą na wyspie “sekstans i kilka innych instrumentów matematycznych”. Wśród wydobytych z ziemi przyrządów są min. miedziane fragmenty sekstansu.

Kapitan Rogers opowiadał też, że Selkirk żywił się na wyspie m.in. mięsem kóz, na które polował. Archeolodzy nie napotkali dziś na wyspie śladów tych zwierząt.

David Caldwell z Muzeum Narodowego Szkocji, który kierował wyprawą na Aguas Buenas uważa, że “odkrycia na wyspie potwierdzają historię pobytu Selkirka w tym miejscu”.

interia.pl

Dodaj komentarz

Starsze wpisy »