Ławrow: Polska popełniła błąd

Rosji nie podobała się reakcja Polski na konflikt na Kaukazie – powiedział w specjalnym wywiadzie udzielonym TVP Info Siergiej Ławrow, szef rosyjskiej dyplomacji. Dodał też, że Polska decydując się na tarczę antyrakietową popełniła błąd.

Ławrowszukaj w wywiadzie wyemitowanym w programie “Minął dzień” w poniedziałkowy wieczór w TVP Info nie ukrywał, że Moskwie nie podoba się postępowanie Polski w trakcie konfliktu na Kaukazie.

* “UE odpowiedzialna za działania Gruzji”

UE wzięła na siebie rolę głównego gwaranta niestosowania siły przez Gruzję przeciwko Osetii Płd. i Abchazji – oświadczył szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. więcej »

- Żałujemy, że Polska wraz z trzema krajami bałtyckimi zajęła takie stanowisko w sprawie Gruzji, że nazwała rosyjską politykę “imperialną” i użyła twardych słów – powiedział TVP Info.
czytaj dalej

Podkreślił jednak, że Moskwa nie szuka zemsty. – Po prostu uważamy – jak każde państwo w podobnej sytuacji – że ocena Polski jest niesprawiedliwa i nie opiera się na faktach – zaznaczył szef rosyjskiego MSZ. – Nie będziemy za to nikogo karać. To przecież nas raczej chcą karać – mówił Ławrow komentując propozycje nałożenia na Moskwę sankcji przez UE. – Ten plan nie został jednak poparty przez Europę, to świadczy o tym, że wygrał zdrowy rozsądek – dodał Ławrow.

Ławrow zaznaczył, że Rosja chce się wycofać z Gruzji, ale stawia konkretne warunki.

- Chcemy jak najszybciej przekazać kontrolę nad strefami bezpieczeństwa wokół Południowej Osetii i Abchazji w ręce przedstawicieli międzynarodowych, w tym także w ręce UE. Ale będzie to dopiero możliwe, jeśli plan uzgodniony przez prezydentów Miedwiediewa i Sarkozy’ego będzie zrealizowany, jak międzynarodowe siły zostaną rozmieszczone wokół tych republik i będą mogły zagwarantować, że Gruzja nie powtórzy swojej agresji. Wtedy na pewno wycofamy się – wyjaśniał Ławrow.

Nie ukrywał też, że Rosja jest niechętna członkostwu Gruzji w NATO. – Jeśli teraz Gruzja będzie przyjęta do Sojuszu, będzie to jednoznacznie oznaczać, że NATO jest agresorem – zaznaczył.

Szef rosyjskiej dyplomacji przekonywał, że Moskwa nie zamierza zakręcać kurka z gazem krajom, które krytykują jej postępowanie na Kaukazie.

- Będziemy sprzedawać i ropę, i gaz, i inne bogactwa naturalne wszystkim tym krajom, które chcą je kupować – mówił Ławrow. Dodał, że Europa ma prawo niepokoić się o bezpieczeństwo energetyczne, ale nie ze strony Rosji. – Nie ma jednego dowodu na to, że nie wywiązaliśmy się choć z jednego kontraktu – podkreślił. – Niech Europa wybiera dowolne źródła dostaw, ale i tak wyliczenia wskazują, że ropa z Rosji będzie potrzebna. I to coraz bardziej – przyznał.

Podkreślił, że kwestia dywersyfikacji dostaw energii nie jest nowa i była wielokrotnie podnoszona na długo przed konfliktem rosyjsko-gruzińskim. Dodał, że sama Rosja ma dywersyfikację uwzględnioną w swoich długofalowych planach. I wyliczył różne międzynarodowe inwestycje, także z udziałem Polski, które Moskwa realizuje. – Jesteśmy sobie nawzajem potrzebni – zapewnił. – Nie traktujemy tych kwestii na zasadzie “albo jesteście z nami, albo jesteście przeciwko nam”. Tak robi inne duże państwo… – zaznaczył.

Ławrow skomentował też w rozmowie z TVP Info kwestię zgody Warszawy na instalację amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce, a szczególnie to, że tę decyzję wiąże się z wybuchem konfliktu na Kaukazie.

- Czy to jest zemsta na nas za to, że obroniliśmy Południowych Osetyjczyków przed gruzińskim atakiem? Nie jest to szlachetne podejście – mówił. Dodał, że uważa naszą decyzję za błąd, ale mimo to, Moskwa nie zamierza wtrącać się do polskiej polityki. – Polska ma swój rząd, swój parlament, swoje procedury – podkreślał.

Przekonywał też, że ktoś podsyca antyrosyjskie nastroje. – Jeżeli polskie kierownictwo podejmuje decyzje na podstawie jakichś paranoi, na podstawie zupełnie wymyślonych zagrożeń, to ja nic na to nie poradzę – tłumaczył. – Jak słyszę komentarze, że teraz po Gruzji będzie Ukraina, Mołdawia, to świadczy to o chorej wyobraźni. Jest wiele osób, które chciałyby na sytuacji z Gruzją rozegrać antyrosyjskie cele – mówił.

interia.pl

Dodaj komentarz